~~Perspektywa Ichiro. Po obiedzie~~Chyba o czymś zapomniałem, jestem strasznie rozdrażniony jak czegoś zapominam, szybko się złoszczę.-Pomyślałem.
-Ichi co jest? - Spytała Marti wchodząc do pokoju.
-A co cię to?
-No to chyba już wiem. Zastnów się może sobie przypomnisz.
-Zamknij się ok?
-Ej ja chciałam ci pomóc.
-Pomoc od blondynki to żadna pomoc.
-Ichi!
-Ojej przykre.
-Przestań!
-Tak?!-Teraz już byłem tak zły że oczy jakby mi zczerwieniały.
-Ichi NIE...
Nagle do pokoju wpadł Ross i przerwał Marti:
-Co jest słyszałem krzyki!
-I co z tego! W tej chwili spojrzał na mnie blondyn i zablokował Martine chcąc ją bronić.
-Marti lepiej wyjdź
-Ale Ross ja się o was boję!
-WYJDŹ!
~~Oczami Martiny~~
Gdy Ross wrzasnął chciało mi się płakać, z trudem wykonałam prośbę i zaczęłam płakać. Siedziałam pod drzwiami, płakałam i słyszałam uderzenia. Po 30 minutach usłyszałam straszny huk wpadłam do pokoju i zobaczyłam chłopaków leżących na podłodze. Popadłam w histerię.
-Co jest?- Spytał Riker
-O-oni.
-Spokojnie oddychają.
-Nie o to chodzi!
-A oco?
-O to że 4 włosy Rossa leżą na ziemi! Wiem odrosną mu ale to i tak 4 klony mniej!
-Blondynki-szepnął
-Co?
-Nic
~~Oczami Ichiego~~
Ostatnie co pamiętam to bójka z Rossem. Teraz mam wyżuty. Nie wierze, że to zrobiłem...
-Ross!
-C-Co?
-Sorki
-Spoko.
-A co to za tort na stole?
-Masz urodziny! Naj!-Wrzasneli wszyscy!
-Serio?
-Tak.
-To już wiem czemu się tak wnerwiałem! xD Wogłule gdzie jesteśmy
-Już w domu- Odpowiedziała Delly
CDN
~~~~~
Hej jak tam? Sorrki że krótki ale nie mam weny i poza tym mne blokneli na jakiś czas na str "Blogi R5"
Komętujesz Motywujesz
Pozdrawiam i zapraszam do czytaniea next :)
świetny rozdział ;)
OdpowiedzUsuńZawsze piszesz to samo ;) Dziękuje :D
Usuń